Sprzątanie świata" organizowane na progu jesieni sporym nakładem sił i środków przynosi praktycznie nie wiele pożytku dla środowiska naturalnego .Może poza chwilowym zwróceniem uwagi pewnej części społeczeństwa polskiego na istniejący problem zaśmieconego otoczenia człowieka. Bardzo chwilowej uwagi , co podkreślam .
W akcji tej bierze przede wszystkim młodzież szkół podstawowych i bardzo nieliczni dorośli członkowie społeczeństwa. Wszystko się zresztą po kilku tygodniach zapomina ...
W naszej okolicy geograficznej bardziej byłby odpowiedni termin wczesną wiosną , kiedy to przyroda jeszcze tych śmieci i odpadów nie zasłania roślinnością .
Jednak najbardziej właściwym byłoby podejście to tego bardzo ważnego problemu w sposób zorganizowany i systemowy .Tu nie wystarczą dwie czy trzy akcje w roku , kiedy śmieci się bezkarnie i bez umiaru cały rok . Na stan faktyczny w jakim znalazło się otaczające nas środowisko naturalne nakłada się wiele przyczyn .Są to:
- Niska świadomość społeczna
- Małe poczucie odpowiedzialności za środowisko naturalne u osób zajmujących ważne stanowiska w hierarchii społecznej i zawodowej .
- Nie dostrzeganie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy człowiekiem i jego zdrowiem a stanem środowiska naturalnego.
- Brak dobrych rozwiązań systemowych.
- Brak dobrych uregulowań prawnych.
- Beznadziejne egzekwowanie istniejących przepisów prawnych.
- Brak dobrych rozwiązań ekonomicznych.
To wszystko ma wpływ na to ,że śmiecimy i śmiecimy a sprzątanie nam nie wychodzi ...